Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.
07 IX 2017

Pamięci bohaterów

  • pobierz pdf
  • drukuj
  • zmniejsz czcionkę
  • rozmiar pierwotny
  • powiększ czcionkę
Mając na uwadze naszą wspólną historię i współczesne relacje międzynarodowe, pragniemy oddać hołd oficerom, których losy odzwierciedlają przenikanie się dziejów narodów polskiego i azerskiego – powiedział sekretarz stanu w MON Michał Dworczyk podczas odsłonięcia pomnika w warszawskim parku Polińskiego.
Pamięci bohaterów - zdjęcie
Fot. A.Jakubczyk/COMON

W czwartek w Warszawie, odsłonięto popiersia upamiętniające gen. Macieja Sułkiewicza i azerskiego oficera Veli bej Jedigara. W ceremonii, która odbyła się w parku Polińskiego udział wzięli minister obrony narodowej Republiki Azerbejdżanu Zakir Hasanov, wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk oraz Burmistrz Dzielnicy Praga-Południe m. st. Warszawy Tomasz Kucharski.

W imieniu ministra obrony narodowej mam zaszczyt uczestniczyć w podniosłej uroczystości odsłonięcia pomnika upamiętniającego: generała Macieja Sułkiewicza polskiego Tatara, który złożył swoje życie na ołtarzu suwerenności Azerbejdżanu oraz pułkownika Veli bej Jedigara – Azera, który zapisał chlubną kartę, jako oficer Wojska Polskiego – mówił podczas ceremonii wiceminister Michał Dworczyk.

Bronić swojego kraju może tylko armia, odwołująca się do tradycji obrony praw i wolności swojego narodu oraz szacunku dla suwerenności innych państwa. Ideę prometeizmu, wspierającą ruchy niepodległościowe mieszkańców Kaukazu doskonale rozumiał Marszałek Józef Piłsudski. Odrodzone państwo polskie wpierało próby wybicia się na niepodległość podejmowane przez inne narody, z nadzieją i satysfakcją spoglądając również na kształtującą się suwerenną azerską państwowość. Jakkolwiek, pod naporem agresji Armii Czerwonej niepodległościowe dążenia Azerów zostały zdławione, wolna Polska gościnnie przyjęła szukających schronienia uchodźców z Kaukazu. Ochotnicy kaukascy wzięli liczny udział w wojnie-polsko bolszewickiej, wykazując się męstwem i zaciętością w boju. Wielu azerskich bojowników o wolność, takich jak Veli bej Jedigar, zostało przyjętych w szeregi Wojska Polskiego i uzyskało możliwość nauki w polskich szkołach wojskowych. Za pomoc okazaną przez Polskę i Polaków odpłacili oni wierną służbą i krwią przelaną na frontach II wojny światowej oraz w walce konspiracyjnej Polskiego Państwa Podziemnego. Dlatego, uczestnicząc w dzisiejszej uroczystości mamy świadomość, że jest to wydarzenie wyjątkowe. Tak samo jak wyjątkowe były dzieje naszych wspólnych bohaterów, których pomnik mamy zaszczyt dzisiaj odsłaniać. Jestem przekonany, że gdyby żyli dzisiaj, byliby szczęśliwy widząc, że nasze wolne i suwerenne narody coraz ściślej ze sobą współpracują, stawiając czoła współczesnym wyzwaniom bieżącej polityki – podkreślił sekretarz stanu w MON Michał Dworczyk.

Na zakończenie uroczystości złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym gen. Macieja Sułkiewicza i azerskiego oficera Veli bej Jedigara.

***

Maciej Sułkiewicz urodził się 20 czerwca 1865 roku w majątku Kiemiejsze w powiecie lidzkim, ówczesnej guberni wileńskiej. Jak wielu ówczesnych polsko-litewskich Tatarów wybrał karierę wojskową. Ogólne wykształcenie zdobył w Michajłowskim Korpusie Kadetów w Woroneżu. Następnie naukę kontynuował w Michajłowskiej Szkołę Artylerii. Szkołę wojskową ukończył w randze podporucznika, po czym pełnił służbę w garnizonie w Odessie oraz na Dalekim Wschodzie, biorąc udział w wojnie rosyjsko-japońskiej.

Od czerwca 1910 roku pełnił funkcję generała sztabowego przy szefie sztabu generalnego. Jesienią tego roku został awansowany do stopnia generała lejtnanta oraz pełnił funkcję Generalnego Kwatermistrza Okręgowego Sztabu Irkuckiego Okręgu Wojskowego. Po wybuchu I wojny światowej w roku 1915 objął dowództwo 33 dywizji piechoty XXI korpusu armii. W 1916 r. został szefem sztabu XXI korpusu armii. Od marca 1917 roku objął funkcję dowódcy 37 korpusu piechoty. Był wyznaczony na dowódcę nowo formowanego samodzielnego i muzułmańskiego korpusu armijnego na froncie rumuńskim z siedzibą w Tyraspolu. Po rozbrojeniu korpusu przez Niemców w marcu 1918 r., wyjechał wraz z częścią oficerów na Krym, gdzie podjął działalność w kierunku budowy niezależnego państwa Tatarów krymskich. 25 czerwca tego roku stanął na czele rządu Krymskiej Republiki Ludowej. Po zajęciu Krymu przez Armię Ochotniczą gen. Antona I. Denikina w październiku 1918 roku wyjechał do Azerbejdżanu, gdzie otrzymał stanowisko szefa sztabu armii azerbejdżańskiej, będąc jej faktycznym twórcą.

Generał, który stał się w nowej ojczyźnie znany jako Sulejman Sulkiewicz, nareszcie miał okazję zrealizować swe marzenie i z niezwykłą energią przystąpił do organizowania armii azerbejdżańskiej z byłych oficerów i żołnierzy wojsk carskich. Był też jednym z architektów politycznego porozumienia Azerbejdżanu i Gruzji w czerwcu 1919 roku. W grudniu tego roku nawiązał kontakty z przybyłym do Baku przedstawicielem rządu Rzeczypospolitej Polskiej przy rządach Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu, Wacławem Ostrowskim. W maju 1920 roku, po zajęciu Baku przez oddziały 11 armii bolszewickiej, Sulkiewicz został aresztowany i bez procesu został skazany przez CzeKa na śmierć za „działalność kontrrewolucyjną".

 

Veli bek Jedigar (1897-1971) - azerbejdżański oficer, pułkownik dyplomowany Wojska Polskiego i Armii Krajowej. W marcu 1921 roku wyemigrował przez Turcję i Rumunię do Polski. Do Wojska Polskiego przyjęto go w listopadzie 1922 roku jako oficera kontraktowego w stopniu rotmistrza. Wkrótce potem został jednak zwolniony z powodu choroby. Do armii został ponownie przyjęty w styczniu 1924 roku po ukończeniu kursu dowódców szwadronów w Centrum Szkolenia Kawalerii w Grudziądzu (styczeń-październik 1924) i w styczniu 1925 roku został przydzielony do 10 Pułku Strzelców Konnych w Łańcucie, gdzie dość szybko wyróżnił się podczas manewrów. Pełnił w pułku stanowiska: dowódca plutonu w szkole podoficerskiej, dowódca plutonu od czerwca 1925, dowódca 4 szwadronu od października 1926, dowódca 2 wydzielonego dywizjonu od stycznia 1928, dowódca
3 szwadronu od kwietnia 1928 roku, dowódca szwadronu szkolnego od lutego 1929 i od lipca 1929 roku ponownie dowódca 4 szwadronu. Wkrótce potem znalazł się pod opieką gen. Janusza Głuchowskiego, wiceministra spraw wojskowych i dowódcy 7 Pułku Ulanów Lubelskich.

Ukończył w Doświadczalnym Centrum Wyszkolenia w Rembertowie kurs dowódców batalionów (luty-czerwiec 1930) i powrócił do 10 pułku strzelców konnych na stanowisko dowódcy szwadronu szkolnego. Następnie ukończył z odznaczeniem Wyższą Szkołę Wojenną (1932) i jako oficer dyplomowany trafił do Brygady Kawalerii Baranowicze. W 1934 roku został awansowany na majora, dwa lata później został zastępcą dowódcy 7 Ułanów Lubelskich. W kampanii wrześniowej był od 11 września szefem sztabu w Mazowieckiej Brygadzie Kawalerii. W tym okresie nawiązywał liczne znajomości i przyjaźnie z wyższymi oficerami, m.in. z gen. Stanisławem Grzmot-Skotnickim, z powodu którego silnie związał się z obozem piłsudczykowskim. W czasie wizyty tureckiej delegacji w Polsce pełnił na życzenie Piłsudskiego rolę tłumacza. Po jego śmierci znalazł się wśród żołnierzy pełniących wartę przy wystawionym ciele Piłsudskiego.

W chwili wybuchu II wojny światowej pracował na stanowisku dyrektora naukowego w Centrum-Szkolenia Kawalerii w Grudziądzu i był etatowym oficerem Mazowieckiej BK. Po niemieckim ataku zdołał dotrzeć do swojego oddziału 10 września i przeszedł z nim część szlaku bojowego jako szef sztabu. W czasie kampanii wrześniowej trafił do niewoli niemieckiej, ale kilka miesięcy później zwolniono go jako obcokrajowca, w efekcie czego w sierpniu 1940 roku wrócił do Warszawy.

Po dotarciu do Warszawy zawiązał konspiracyjny 7 pułk ułanów Lubelskich (ps. Mazury-Jeleń) i dowodził nim od sierpnia 1940 do lipca 1944 roku. W 1942 roku został awansowany do stopnia podpułkownika. Cieszył się dużym poważaniem wśród podwładnych. Ponadto jako przyjaciel gen. Tadeusza Bór-Komorowskiego był szefem działu kawalerii w Wydziale Broni Szybkich Oddziału III Komendy Głównej AK. Zapewne w 1944 awansowany do stopnia pułkownika.

W lipcu 1944 roku gen. Bór-Komorowski rozkazał mu wyjechać na Zachód, co uczynił 17 lipca, wyruszając z żoną i córką do Wiednia. Po otrzymaniu wiadomości o wybuchu powstania w Warszawie wrócił przez zieloną granicę do Polski. Jego pułk został już jednak zdziesiątkowany w nieudanym ataku na siedzibę Gestapo przy al. Szucha. Jedigar wydał więc 12 stycznia 1945 roku rozkaz rozwiązania jednostki i tuż po rozpoczęciu ofensywy sowieckiej znad Wisły opuścił Polskę ostatnim niemieckim pociągiem ewakuacyjnym.

Zaraz po przybyciu do Wiednia wyemigrował z rodziną do Wioch, wstąpił do 2 Korpusu Polskiego, gdzie powierzono mu odtworzenie 7 Pułku. Po przybyciu do Wielkiej Brytanii został komendantem w obozie Tilstok, później przeniósł się z rodziną do Londynu. Po likwidacji polskich jednostek wojskowych wyemigrował z rodziną do Argentyny w 1949 roku. Tam rozpoczął tworzenie organizacji kombatanckich, był także wiceprezesem Organizacji Ujarzmionych Narodów "Liberación Europea". Przewodniczący Tymczasowego Zarządu od 1949, a od 1950 przewodniczący Zarządu Okręgu Koła AK w tym kraju.

Zmarł w Buenos Aires 13 grudnia 1971 roku na trzeci zawał serca. 4 sierpnia 1990 roku jego prochy zostały pochowane na warszawskim Muzułmańskim Cmentarzu Tatarskim przy asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego.

  • publikuj na facebook
  • publikuj na tweeter
  • publikuj na google plus
Najnowsze - ostatnie wpisy
Depozyty po żołnierzach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie
21 XI 2017
Depozyty żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych
- Dziś rozpoczynamy akcję, której celem jest możliwość odnalezienia rodzin, którym będziemy mogli  przekazać  pamiątki po żołnierzach Polskich Sił Zbrojnych, po bohaterach ...
21 XI 2017
Mamy coś więcej niż gotowce ...
Artykuł pt. „Spór o generałów jest niczym w porównaniu z zarządzaniem poprzez gotowce” redaktorów Macieja Miłosza i Zbigniewa Parafianowicza z 13 ...
21 XI 2017
WARMATE w 100 proc. polski
Te drony zostały sprawdzone już w warunkach bojowych, więc kupujemy sprawdzoną broń dla wojska polskiego. Każdy element, łącznie z częściami wrażliwymi ...
Nie wolno zmarnować szansy zbudowania silnego państwa
20 XI 2017
Nie wolno zmarnować szansy zbudowania ...
- Największym sojusznikiem Rzeczypospolitej powinniśmy być my sami, dlatego że to my tworzymy Rzeczpospolitą, Polacy tworzą Rzeczpospolitą, siła państwa polskiego i skuteczność ...