Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.
Baltic Air Policing
  • zmniejsz czcionkę
  • rozmiar pierwotny
  • powiększ czcionkę
Polska już po raz siódmy włączyła się w ochronę nieba Litwy, Łotwy i Estonii. Nasi lotnicy strzegli powietrznych granic krajów bałtyckich od 1 maja do 31 sierpnia.

Polscy lotnicy po raz siódmy nadzorowali przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich, ale pierwszy raz w natowskiej misji Baltic Air Policing wzięły udział samoloty F-16 z biało-czerwoną szachownicą. Dotąd do patrolowania powietrznych granic Litwy, Łotwy i Estonii wysyłaliśmy myśliwce MiG-29. 1 maja dyżur przejęli od pilotów z holenderskich sił powietrznych. – To misja szczególnie ważna, bo zapewnia bezpieczeństwo państwom bałtyckim. Misja także historyczna, bo pierwszy raz realizować ją będziemy na samolotach F-16 – powiedział podczas pożegnania PKW w Krzesinach gen. dyw. Jarosław Mika, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. Dowodzenie kontyngentem od DGRSZ przejęło Dowództwo Operacyjne. Obecny w Krzesinach gen. bryg. Andrzej Tuz z DORSZ podkreślił, że wysyłanie F-16 do misji BAP jest bardzo ważne dla sił zbrojnych RP. – Nasza obecność w tych krajach wpisuje się w postanowienie podjęte podczas szczytu NATO w Warszawie, czyli wzmocnienie wschodniej flanki sojuszu – mówił gen. Tuz.

W składzie PKW Orlik służyło 140 żołnierzy i pracowników wojska. Główne siły do misji BAP wystawiła 31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Poza tym do dyżuru przystąpili także lotnicy z bliźniaczej jednostki – 32 Bazy z Łasku, nawigatorzy z Centrum Operacji Powietrznych oraz podległych mu ośrodków dowodzenia i naprowadzania, specjaliści z Szefostwa Służby Hydrometeorologicznej, żołnierze Żandarmerii Wojskowej, a także ze Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu. Główna część kontyngentu stacjonowała w bazie lotniczej w Szawlach na Litwie. Nawigatorzy natomiast służyli w ośrodku kierowania i rozpoznania w Karmelavie. Lotnicy podczas dyżuru wykorzystywali cztery wielozadaniowe samoloty F-16 z bazy w Krzesinach.

Sojusznicze wsparcie

Żołnierze pełnili całodobowe dyżury bojowe przez cztery miesiące, czyli od 1 maja do 31 sierpnia. Patrolowali przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii – krajów, które nie mają własnego lotnictwa bojowego. Obowiązkiem pilotów było także wsparcie załóg cywilnych lub wojskowych samolotów, które znajdowały się w sytuacji awaryjnej – np. gdy straciły łączność radiową lub orientację geograficzną. Przede wszystkim jednak F-16 wypełniały zadania rozpoznawcze, identyfikując poruszające się w przestrzeni powietrznej samoloty. Zgodnie z obowiązującymi na misji procedurami, myśliwce startowały na sygnał alarmowy „Alfa Scramble”. Wówczas w kilka minut piloci musieli poderwać maszyny z lotniska, a następnie przechwycić w powietrzu samolot, który narusza międzynarodowe przepisy ruchu lotniczego. Poza tym piloci wykonywali loty szkolne i treningowe.

Przygotowania do misji ruszyły w październiku 2016 roku, a od stycznia 2017 wyjeżdżający pododdział rozpoczął wspólne szkolenia. Natomiast w kwietniu 2017 roku odbyło się ćwiczenie „Orlik-17”, które ostatecznie potwierdziło przygotowanie żołnierzy do misji.

Dowódcą PKW Orlik VII był ppłk pil. Piotr Ostrouch, który pełnił służbę jako szef pionu-starszy inspektor bezpieczeństwa lotów w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego. Pilot w powietrzu spędził 2100 godzin, w tym 1360 za sterami jastrzębi.

Udział polskich żołnierzy w misji PKW Orlik warunkuje postanowienie prezydenta Andrzeja Dudy. Zwierzchnik sił zbrojnych podpisał je 13 kwietnia.

Misja nad krajami bałtyckimi trwa od 2004 roku. Wówczas Litwa, Łotwa i Estonia zwróciły się z prośbą do NATO o ochronę ich przestrzeni powietrznej. Sojusznicy zdecydowali, że misja Air Policing będzie prowadzona rotacyjnie. Od marca 2004 roku żołnierze wydzieleni z sojuszniczych państw pełnili trzymiesięczne dyżury. Natomiast od marca 2006 roku zmiany trwają cztery miesiące. Zgodnie z decyzją Rady Północnoatlantyckiej misja nad państwami bałtyckimi jest prowadzona bezterminowo.

Pierwszy kontyngent wojskowy „Orlik” uczestniczył w misji Air Policing w 2006 roku. Utworzyły go 1 Eskadra Lotnictwa Taktycznego i 23 Baza Lotnicza. Podczas kolejnych zmian PKW organizowały jednostki z Malborka i Mińska Mazowieckiego.


Na podstawie artykułu Magdaleny Kowalskiej-Sendek w polska-zbrojna.pl

  • publikuj na facebook
  • publikuj na tweeter
  • publikuj na google plus